Aktualności
| Wstępny program kursów na lato 2010 | |
|
Koniec czerwca/początek lipca, przez 3 tygodnie - XIV Ceremonia Ofiarowania Lampek Maślanych, poprowadzi Tulku Migme Od ok. 20 lipca do końca sierpnia retrit z J.Ś. Taklungiem Tsetrulem Rinpocze. Rinpocze udzieli pozostałych inicjacji z tradycji Biangter oraz szczegółowych nauk do praktyk do których dostaliśmy inicjacje w ostatnich dwóch latach - gł. do praktyki Drubkor Namsum. Dokładny termin retritu z Rinpocze ustalony zostanie po powrocie Rinpocze z Nepalu, do końca marca program kursów powinien być gotowy. |
| Jesienne aktualności | |
|
Drodzy Przyjaciele w Dharmie, Pierwszego października H.H. Taklung Tsetrul Rinpocze wrócił do Indii, już jest z powrotem w Shimli. Rozmawiałam z asystentem Rinpocze, Ugenem Paljor La, powiedział, że Rinpocze czuje się dobrze i jest w bardzo dobrym nastroju. Ugen Paljor mówił, że Rinpocze modli się za nasz ośrodek w Darnkowie i bardzo się cieszy, że robimy tak wspaniałe tsogi, co jest bardzo dobre dla Darnkowa. Rinpocze nie widział takich tsogów w żadnych innych ośrodkach w Europie. Jeszcze raz chcę podziękować Jagodzie i reszcie tsogowej ekipy za ich pracę. Paljor La mówił, że są bardzo zadowoleni z tegorocznego pobytu w Darnkowie i Europie - w Szwajcarii po inicjacji Padmasambhavy Rinpocze przez godzinę przyjmował kataki - było ok. 1000 osób. Paljor La potwierdził, że jeśli tylko Rinpocze będzie zdrowy i w dobrej kondycji to w przyszłym roku przyjedzie do Darnkowa. Na sprawozdanie z kursu musicie jeszcze trochę poczekać ale teraz kilka słów o tym co obecnie dzieje się w Darnkowie: W sobotę, 10.10 zaczyna się w Darnkowie odosobnienie Dordże Drolo prowadzone przez Frauke Blohm. W ubiegły piątek robotnicy skończyli tynkować z zewnątrz jadalnię, umywalnie i lampkownię. W tym tygodniu zaczną kłaść płytki podłogowe w jadalni, do zrobienia zostaną nam jeszcze tylko drzwi wejściowe do stołówki i tym samym zakończymy prace budowlane w tym roku. Wczoraj złożyłam w gminie podanie o wydanie warunków zabudowy dla stupy. To jest pierwszy etap uzyskania pozwolenia na budowę. Czekamy na projekt i kosztorys budowy - architekt ma to zrobić do końca listopada. Staramy się też skontaktować z lamą którego wskazał Rinpocze, którego chcemy prosić o pieczę nad budową i wypełnieniem stupy. Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że budowa stupy to bardzo poważne, skomplikowane i drogie przedsięwzięcie ale mamy nadzieję, że mając błogosławieństwo Rinpocze i dużo zapału ze strony całej sanghi, damy sobie z tym radę. Jak tylko zgromadzimy wszystkie potrzebne informacje, powstanie folder i zakładka na naszej stronie www gdzie na bieżąco będziecie mogli sprawdzać stan zaawansowania projektu. Jeśli przez zimę uda nam się uzyskać pozwolenie na budowę to chcielibyśmy na wiosnę zacząć fundamenty i do kursu doprowadzić budowę do poziomu 0 - platformy, na której stoi stupa. Nie mamy jeszcze dokładnego kosztorysu ale wiemy, że budowa stupy będzie dużo kosztować. Musicie pamiętać że pieniądze potrzebne będą nie tylko na wykonanie murów ale także na wypełnienie - tsa tsa, posążki, teksty. Darowizny na budowę stupy można wpłacać już teraz na konto Związku z dopiskiem "darowizna na stupę". Pozdrowienia z Darnkowa, Ania Siwecka |
| Modlitwy w intencji odrodzenia i odnalezienia inkarnacji J.Ś Czime Rigdzina Rinpocze | |
|
Sampa Lyndrup - Gompa w Siliguri: 100 000 recytacji, Sangha Khordong: 3032 recytacji. Siedmiolinijkowa modlitwa: 226 670 recytacji. |
| Kursy 2008 - podsumowanie (sprawozdanie) | |
|
Drodzy Przyjaciele w Dharmie, Na początku parę słów o tym, co udało nam się zrobić w Darnkowie w tym roku. Najważniejsze to zakończenie budowy gompy. Jak zapewne zauważyliście zostały wstawione drzwi do gompy i biura, w końcu udało się nam położyć płytki na schodach i w przedsionku 1 piętra oraz zabezpieczyć wszystkie tarasy i balkony gompy balustradami. Dzięki temu możemy już oddać budynek gompy do użytku, co prawdopodobnie nastąpi przed końcem roku (dokumenty zostały złożone zaraz po kursie, ale ze względu na zmiany w przepisach proces ten się przedłuża). Przygotowaliśmy także obórkę do planowanego przeniesienia tam kuchni i magazynów (co nastąpi w przyszłym roku) – została zrobiona instalacja wodna, wylana podłoga, zrobiony ganek i schody. Jeszcze w tym roku można było w obórce nocować, ale niestety (dla miłośników tego miejsca) w przyszłym roku w obórce będzie tylko kuchnia, magazyn i mieszkanie kucharza. Miejsca noclegowe będą w nowym dormitorium, które powstanie na piętrze remontowanej właśnie stołówki (o tym na końcu). Wszystkie wykonane prace były możliwe dzięki Waszemu finansowemu wsparciu, za które, w imieniu Zarządu, bardzo dziękuję. Także dzięki Waszym darowiznom odbyła się kolejna – dwunasta już Ceremonia Ofiarowania Lampek Maślanych, w tym roku w intencji Tybetu, poprowadzona przez Tulku Migme, który podczas całego swojego pobytu (do 23 .07) codziennie czyścił i zapalał lampki razem z nami. W tym roku formalny kurs ofiarowania lampek był krótszy niż zwykle, i jak zwykle niezbyt liczny ale kontynuowaliśmy ofiarowanie lampek w czasie retritu z J.Ś. Taklungiem Tsetrulem Rinpocze. Dlatego udało nam się nie tylko ponownie ofiarować tradycyjne 111 111 lampek, ale dzięki ofiarodawcom (wiele lampek zasponsorował J.Ś. Taklung Tsetrul Rinpocze i inni goście) i ludziom, którzy pomimo bardzo napiętego planu, podczas całego kursu z Rinpocze czyscili i zapalali lampki, ofiarowaliśmy przeszło 140 000 lampek. Najbardziej doniosłym wydarzeniem, na które wszyscy czekaliśmy 3 lata była wizyta J.Ś. Taklunga Tsetrula Rinpocze. Na początku byliśmy bardzo zdenerwowani i niespokojni o to czy wszystko się uda i czy właściwie wszystko przygotowaliśmy. Przecież dawno w Darnkowie nie gościł żaden Rinpocze, a jeszcze na dodatek Rinpocze przyzwyczajony do bardzo tradycyjnego zachowania. Rinpocze przyjechał do Darnkowa 9 lipca. Po uroczystym i tradycyjnym powitaniu -przywitaliśmy Rinpocze z trąbami, kadzidłami przy bramie do ośrodka i odprowadziliśmy go przy dźwiękach trąb aż do domku. Rinpocze ze względu na bardzo silne zapalenie spojówek odpoczywał do 12 lipca, kiedy to, inicjacją Długiego Życia faktycznie rozpoczął się retrit. Rinpocze udzielił wspaniałych inicjacji w tradycyjnej formie, dostaliśmy kompletny przekaz Drub Khor Namsum i Gongpo Zangthal z wyjaśnieniami. Ponad to, o co prosiliśmy Rinpocze udzielił nam jeszcze kilku inicjacji min. Norlha -bóstw bogactwa, czarnego Garudy, Hajagriwy. Rinpocze dał nam także nauki do praktyki Nyndro - Zern Ga. Razem z Rinpocze przyjechało trzech mnichów, którzy wykonywali wszystkie rytuały potrzebne do inicjacji – przepiękne tormy, mandale z piasku, ofiarowanie ognia. Rinpocze mówi tylko po tybetańsku, na angielski świetnie tłumaczył go Kenpo Chowang, który także każdego przedpołudnia udzielał lungów. Mam nadzieję, że jeśli przyszłoroczna wizyta Rinpocze dojdzie do skutku Kenpo także będzie mógł przyjechać, trudno byłoby nam znaleźć lepszego tłumacza. Z angielskiego na polski (również rozmowy indywidualne z Rinpocze) bardzo dobrze tłumaczył Andrzejek, mam nadzieję że i on będzie mógł tłumaczyć w przyszłym roku. Dzień kursu wyglądał mniej więcej w ten sposób: od 8 rano Kenpo Chowang udzielał lungów do inicjacji, które miały odbywać się po południu, dzięki głośnikom wystawionym przed gompę mogliśmy ich słuchać czyszcząc lampki. W tym czasie J. Św. Taklung Tsetrul Rinpocze przygotowywał się do popołudniowej inicjacji. Po południu od 14:30, czasami nawet do 19:30, odbywały się inicjacje i nauki. Po inicjacjach Rinpocze jeszcze przyjmował na rozmowach indywidualnych. Kurs był niezwykle intensywny, ale wszyscy byli bardzo szczęśliwi z możliwości otrzymywania nauk i inicjacji od tak wielkiego nauczyciela. Na retrit z Rinpocze przyjechał z Finladii Tulku Dakpa Rinpocze, któremu bardzo podobało się w Darnkowie. Na początku i na końcu kursu był też z nami Tulku Urgien, bez pomocy którego kurs by się nie odbył. Tulku Ugen bardzo pomógł nam w zaproszeniu Rinpocze oraz służył radami w przygotowaniu wszystkiego. Przyjechała też Gudrun, niestety tylko na kilka dni. Gudrun poprowadziła przepiękną pudżę Dużego Rigdzina w dzień Dakiń i w imieniu całej sanghi zaprosiła Rinpocze na następny rok. Zaproszenia na przyszły rok ponawialiśmy kilka razy, a Rinpocze przy pożegnaniu, powiedział, że jeśli zdrowie mu pozwoli to na pewno przyjedzie do nas znowu. Powiedział też, że jest pod wrażeniem pracy jaką wykonał Czime Rigdzin Rinpocze i jest szczęśliwy widząc tylu jego praktykujących uczniów. Kilka razy zabieraliśmy Rinpocze i resztę gości na wycieczki po okolicy. Rinpocze był w Kudowie, odwiedził Kaplicę Czaszek gdzie odmówił modlitwę za pochowanych tam zmarłych, karmił rybki w parku zdrojowym, jadł ciastka w Asi – Basi. Byliśmy też na wycieczce w Zoo w Dvorze Kralove, dwa dni przed wyjazdem Rinpocze zwiedzał Pragę. Wydaje mi się, że Rinpocze i reszta gości bardzo dobrze czuli się w Darnkowie i naprawdę jest bardzo realne, że przyjadą do nas za rok. Niestety nie obyło się bez małych problemów międzyludzkich. Kilka osób pomimo upomnień zakłócało spokój i przeszkadzało innym praktykującym. Wszyscy muszą pamiętać, po co do Darnkowa przyjeżdżają. To jest ośrodek odosobnieniowy a nie wczasowy. Przyjeżdżamy tu żeby praktykować i odpocząć od codziennej gonitwy, czas najwyższy żebyśmy zaczęli szanować to specjalne miejsce i siebie nawzajem. Zarząd w związku z tym podjął decyzję o zaostrzeniu regulaminu, który dotyczy wszystkich przebywających na terenie ośrodka, na kursach i poza nimi: od godz. 23 do 6 rano obowiązuje kategoryczna cisza nocna. wszyscy zobowiązani są przestrzegać zasady „nie przeszkadzaj innym”, gł. nie hałasować, nie puszczać głośnej muzyki, nie zakłócać porządku w inny sposób osoby nie przestrzegające regulaminu, po drugim bezskutecznym upomnieniu będą musiały opuścić kurs i teren ośrodka bez zwrotu poniesionych opłat i będziemy bezlitośni w tej sprawie. Mam nadzieję, że nie będzie już więcej w Darnkowie podobnych problemów, czego sobie i wszystkim życzę. Na koniec chciałabym jeszcze raz bardzo podziękować wszystkim, którzy pomogli w przygotowaniach i podczas kursu. Przede wszystkim Sarze i Markowi, oraz pozostałym sponsorom za finansowe wsparcie przed i w czasie kursu. Dzidce, która wyrabiała we Wrocławiu zaproszenia dla wszystkich gości Wszystkim, którzy czyścili lampki Rabdenowi za pomoc w przygotowaniu gompy Andrzejkowi za tłumaczenia Margoli za prowadzenie biura i zaplecza technicznego kursu Jagodzie i Wiesiowi za przygotowanie tsogów Waldkowi za nagrywanie nauk i czuwanie nad wszystkim w gompie I wszystkim innym, którzy swoją pracą i pomocą przyczynili się do tego, że tegoroczny kurs był taki fajny. A teraz kilka słów o planach na 2009: Jak już wspomniałam rozpoczęliśmy remont jadalni i przebudowę zaplecza kuchennego. Dzięki ładnej pogodzie udało się nam wyremontować cały parter stodoły – jadalnia wygląda teraz zupełnie inaczej, będziecie mieć niespodziankę. Dół jest już prawie gotowy, brakuje tylko okien (i pieniędzy na nie). Na piętrze stodoły, tam gdzie dotychczas był magazyn, planujemy zrobić dormitorium – kilkuosobowe pokoiki. Musimy zrobić podłogę – trzeba dodać 5 belek stropowych, na których podłoga będzie leżała, położyć podłogę, ocieplić ściany, wstawić okna, zrobić ścianki działowe, sufit, rozprowadzić elektrykę. Damy radę zrobić to wszystko do przyszłorocznego kursu, jeśli tylko zbiorą się na to pieniądze. Jak na razie, dzięki sponsorom, starczyło nam pieniędzy na pokrycie wydatków remontu jadalni, ale na budowę dormitorium nie już mamy środków. I tu nieustająca, gorąca prośba do was wszystkich o darowizny na ten cel, wstępnie licząc koszt dormitorium to ok. 40.000 zł Chcemy też uporządkować resztę terenów zielonych wokół budynków a gł. pole chaszczy między domkiem o obórką. Na to nie potrzeba wielkich pieniędzy tylko rąk do pracy. Na wiosnę będziemy potrzebować kilku osób do prac ogrodniczych, bardzo proszę, jeśli ktoś może i chce pomóc niech zarezerwuje sobie czas w kwietniu. Plany Dharmiczne na przyszły rok to oczywiście Ceremonia Ofiarowania Lampek i retrit z J. Ś Taklungiem Tsetrulem Rinpocze. Mam nadzieję, że wszystko się uda i Rinpocze znowu przyjedzie do Darnkowa w przyszłym roku. Może uda nam się ruszyć z budową stupy. Najpierw musimy ustalić z Tulku Ugenem projekt i listę rzeczy do stupy (jest w toku), potem będzie można zrobić kosztorys i plan prac i rozpocząć budowę. Proszę, o jeszcze trochę cierpliwości. Jeżeli ktoś z Was ma jakiekolwiek pytania, proszę piszcie. Serdeczne pozdrowienia z Darnkowa, Anna Siwecka |
| Gompa w Siliguri - Recytacja Modlitwy Sampa Lhyndrup | |
|
Indie, październik 2008 r. W dniu dzisiejszym całe Indie obchodzą Święto Świateł, znane jako Diwali. Z radością informujemy, że zakończyliśmy recytacje modlitwy Sampa Lhyndrup. Przez trzynaście dni czterdziestu dziewięciu lamów u nas, jak również mnisi w gompach zachodniego Sikkimu wyrecytowali 121 000 powtórzeń tej modlitwy. Wielu z uczestników jako jego koledzy z ławy szkolnej miało związek z Lobponem Czełangiem. Dziewięciu z nich zakończyło trzyletnie odosobnienie, kilku zaś zakończyło edukację w szedra. Recytację modlitwy rozpoczęto w dniu pełni księżyca. Na początek odbyła się pudża Dużego Rigdzina. Wielką niespodzianka było przybycie w tym dniu dwóch autobusów z dwudziestoma Europejczykami, którzy w drodze na lotnisko postanowili odwiedzić naszą gompę i pokłonić się Rinpoczemu. Wielką radość przez te dni stanowiło dla nas przybyciu kilku uczniów Rinpoczego, którzy przyjechali z myślą o przyłączeniu się do modlitw. Całe wydarzenie nabrało przez to mocy i znaczenia i stworzyło związek między lamami, którzy nigdy nie słyszeli o Rinpoczem i o celu tej recytacji. Lamowie mogli posłuchać historii o C.R. Lamie, nabrali chęci, aby lepiej go poznać. Na ich prośbę wszyscy mogliśmy obejrzeć wideo o Rinpoczem w Walii. Zrobiło ono wielkie wrażenie, wszyscy lamowie z Tasziding czuli się szczęśliwi mogąc jeszcze raz widzieć i słyszeć Rinpoczego. Codzienność była dość trudna. Zaczynaliśmy o szóstej rano, kończyliśmy o osiemnastej robiąc tylko krótkie przerwy. Wielu lamów straciło głos po kilku dniach recytacji na pełnych obrotach. Musieli wziąć leki ajurwedyczne zaordynowane przez Oma, naszego angielskiego nauczyciela, który zajmuje się koordynowaniem prac na zewnątrz lakhangu. Dostawali także herbatę, soki i gorącą wodę. Norbu Gjatsen był naszym umze. Wspierał go jeden lama z Keczopari. Ponieważ nadal było upalnie podczas przerwy obiadowej wielu lamów odpoczywało pływając w jeziorze, ciesząc się pięknym niebem i zielonymi wzgórzami wokół. Podczas tych dwóch tygodniu gompa tętniła życiem i spełniała swoja podstawową rolę, co wzbudzało wielka radość w każdym uczestniku. Całe wydarzenie było możliwe dzięki ciągłym wysiłkom Tulku Ugena i Saszi, wspieranych przez osoby pomagające. Ostatniego dnia cała ceremonia została zakończona Małym Rigdzinem i dużą ofiarą tsogu. Amalha z pomoca Sazi, Nise i uczniów Rinpoczego ofiarowali kataki podziękowali wszystkim uczestnikom. Na końcu ofiarowano fotografie Rinpocze i cała grupa zjadła wspaniały obiad. W tym czasie Dom Gościnny był znowu w remoncie - budowano werandę wokół i dodatkowe kuchnie dla wygody gości. Oby nasz rdzenny guru, Czime Rigdzin Rinpocze usłyszał nasze wołanie i wrócił do nas szybko i bez przeszkód aby ponownie obracać Kołem Dharmy. Oby wszystkie życzenia się spełniły. Oby jego Yangsi cieszył się długim życiem, a jego działania były wolne od przeszkód. Sarła Mangalam! PS. Nowe fotografie do obejrzenia na stronie: www.khordong-india.org |

